Była kiedyś dawno temu taka akcja GTWB "Wieś w mieście" - także lubię te urocze i niespodziewane zakątki, ale jednak jestem, mimo wszystko, człowiekiem miejskim i priorytetowa jest dla mnie wysoka zabudowa w centrum, wielkomiejskie domy tamże (oczywiście, styl i jakość wykonania to zupełnie osobna sprawa) i czynniki, generujące życie miasta. A rustykalne elementy dekoracyjne w bardziej odległych dzielnicach - jak najbardziej :-)
Też wolę miasto w mieście, ale kawałkiem wichury gdzie nie gdzie nie pogardzę.
Też lubię takie miejsca w Warszawie, takie enklawy wsi wesołej. Choć za grzyba nie chciałabym w nich mieszkać. :)
Jeśli post ma więcej, niż dwa dni, Twój komentarz ukaże się po moderacji.
Była kiedyś dawno temu taka akcja GTWB "Wieś w mieście" - także lubię te urocze i niespodziewane zakątki, ale jednak jestem, mimo wszystko, człowiekiem miejskim i priorytetowa jest dla mnie wysoka zabudowa w centrum, wielkomiejskie domy tamże (oczywiście, styl i jakość wykonania to zupełnie osobna sprawa) i czynniki, generujące życie miasta. A rustykalne elementy dekoracyjne w bardziej odległych dzielnicach - jak najbardziej :-)
OdpowiedzUsuńTeż wolę miasto w mieście, ale kawałkiem wichury gdzie nie gdzie nie pogardzę.
UsuńTeż lubię takie miejsca w Warszawie, takie enklawy wsi wesołej. Choć za grzyba nie chciałabym w nich mieszkać. :)
OdpowiedzUsuń