Podczas trzygodzinnych zajęć Przelatka w muzycznej jeżdżę sobie po Białołęce.
O istnieniu tego miejsca dowiedziałam się przypadkiem i postanowiłam przyjrzeć mu się bliżej.
O istnieniu tego miejsca dowiedziałam się przypadkiem i postanowiłam przyjrzeć mu się bliżej.
Kiedyś, jadąc autobusem z Białołęki do IKEA, zauważyłam kanał, którego w tym miejscu nie podejrzewałam. Okazał się odnogą kanału Żerańskiego. Wzdłuż kanałku pełno jest terenów przemysłowych i poprzemysłowych, cały kwartał na Modlińska-Marywilska-Płochocińska to Polfa, cementownia i dużo jeszcze innych dziwnych miejsc.
I właśnie między Centrum Pomocy i Centrum Handlowym są dwie wieże. A raczej Dwie Wieże.
Wieże jak najbardziej dosłowne, opatrzone linami i uchwytami do wspinaczki. Można sobie z nich skakać. Były kiedyś silosami Fabryki Elementów Betonowych, sympatycznego zakładu pracy, zatrudniającego m.in. osadzonych z pobliskiej Białołęki. Faelbet działa zresztą do dziś, choć tereny fabryki wcale na to nie wyglądają.
Linka możecie nie klikać, bo działają bardziej na Facebooku, a i tam lepiej nie wierzyć w słowo pisane i zadzwonić, żeby się upewnić, czy możecie poskakać. Na wiosnę może zadzwonię i umówię się tam z Przelatkiem.
From bialoleka single |
Hej, Kocianna :) zapraszam Cię do zabawy w Liebster Blog Award :)
OdpowiedzUsuńhttp://www.polka-blog.ru/liebster-blog-award/